Studia medyczne
Dzień dobry.
Jeżeli dobrze trafiłem jest Pan lekarzem. Nie wiem jakiej specjalizacji, ale postanowiłem do kogoś napisać. Nie chodzi mi tutaj o żadną chorobę. Mam taki problem że jestem 14 latkiem z szeroko rozszerzonymi perspektywami życiowymi.
Moje myśli kierują się w stronę medycyny a mianowicie specjalizacji dermatologicznej. Chciałbym się Pana zapytać chociaż nie wiem czy posiada Pan wiedzę w tym zakresie,
- Czy istnieje jakaś ,,odmiana” dermatologa, który nie wykonuje żadnych operacji i zabiegów?
Chciałbym się właśnie tego dowiedzieć, bo nikt nie potrafi udzielić mi odpowiedzi.
Drugie pytania brzmi:
- czy studia medyczne w specjalizacji dermatologicznej są długie, ciężkie i wymagają szerokiej znajomości z dziedziny chemii i po ilu latach można rozpocząć pracę.
Mniej ważną dla mnie sprawą są zarobki dermatologa pracującego w w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej.
Jeżeli zna pan odpowiedź proszę o udzielenie mi jej. A zarazem proszę o zrozumienie mnie i mojego listu.
Odpowiedź
Studia na wydziale ogólno-lekarskim trwają 5 lat, następnie 1 rok stażu podyplomowego.
Sama specjalizacja w zakresie dermatologii trwa około 5 lat.
- Droga do kariery lekarza specjalisty dermatologa nie jest prosta
- Kilku kandydatów na jedno wolne miejsce na studiach dziennych [także płatnych]- czyli ciężka praca już w szkole średniej
- 6 lat ciężkich studiów
- Staż podyplomowy z tzw LEP -em, – następny testowy egzamin sprawdzający wiedzę / tutaj już pracujemy /
- Kwalifikacja do specjalizacji [ również kilka osób na jedno miejsce ]
- Program specjalizacji – kilka lat ciężkiej pracy [ staże, kursy specjalizacyjne, kolokwia, egzamin z języka obcego itp]
- Egzamin – praktyczny i teoretyczny – nie wszyscy zdają za pierwszym razem
- Ewentualny przewód doktorski – w chwili obecnej olbrzymie obciążenie finansowe doktoranta.
- Na sam koniec nielekka praca lekarza – np dyżury, poświęcenie się pacjentom, często praca na kilku etatach.
- Niejednokrotnie ostracyzm pacjentów – oskarżenia o korupcję, nietyczne zachowania, błędy w sztuce, alkohol
- “Pokaż lekarzu co masz w garażu ?’